Seks oralny z powodzeniem, może być wykonywany jednocześnie przez partnerkę, jak też przez partnera. Pozwala na to pozycja, która popularnie nazywa się sześć dziewięć, w tej pozycji kobieta jest na górze, pupą zwrócona ku twarzy mężczyźnie, zaś swoją twarzą sięga penisa mężczyzny. W tym samym czasie kobieta jak też mężczyzna, mogą na wzajem stymulować swoje najbardziej intymne miejsca, mogą nawet w tym samym czasie osiągnąć podobną rozkosz. Oczywiście tą pozycję powinna poprzedzać odpowiednia gra wstępna, przeprowadzona przez oboje partnerów. Gdy członek będzie już twardy a pochw nawilżona, można przejść do pozycji sześć dziewięć. W trakcie niej należy cały czas pamiętać o swoim partnerze. Nawet gdy nam jest całkiem dobrze, nie można przerywać seksu oralnego. Trzeba się skupić na wykonywanej czynności i dociągnąć ją do końca. Jeśli zaś nie chcemy uprawiać pozycji sześć dziewięć, można na inny sposób stymulować swoją partnerkę, na przykład palcami, a partnerka może masturbować mężczyznę.
Rozkosz dla kobiety
Dla wielu kobiet, co jest prawdą, jedynym sposobem na osiągnięcie orgazmu, w trakcie łóżkowych ekscesów, jest jedynie seks oralny. Dobrze wykonany, z odpowiednią technika, sprawi, że partnerka zapragnie się odwdzięczyć w inny sposób. Skupmy się jednak na cunnilingus. Jeśli robimy to pierwszy raz, to pamiętajmy, by przed stosunkiem odpowiednio się umyć, kładąc szczególny nacisk na miejsca intymne. Najlepiej położyć się na podstawce, tak by ułatwić prace języka swojego partnera. Pamiętajmy, jednak o grze wstępnej, tak by pochwa mogła odpowiednio zwilgotnieć. Potem stopniowo niech partner schodzi w dół. Najpierw niech zacznie od pachwin, później zajmie się wzgórkiem łonowym, wejściem do pochwy i innymi newralgicznymi miejscami. Najważniejsze jest to by wykonywał to powoli. Wokół łechtaczki niech powoli zatacza wolnym ruchem kółka, dopiero później mocniej przyciska język do warg sromowych. Jeśli nie wie, które miejsca ma stymulować dobrze jest mu to wskazać palcem, bądź też odpowiednio poruszać biodrami.
Rozkosz dla mężczyzn
Seks oralny nie tylko kobietom sprawia olbrzymia przyjemność, również mężczyźni, doceniają to formę aktywności łóżkowej. Głównie za sprawą, tego, że kobieta, czyli ich partnerka, decyduje się na pobudzenie członka, za pomocą języka, gardła ust, to wszystko działa niezwykle pobudzająco na partnera. Jeśli wykonane dobrze z finałem w ustach, partner oszaleje na waszym punkcie. Należy jednak wiedzieć, że dobrze wykonane fellatio powinna uprzedzać udana gra wstępna. Przede wszystkim nie powinni się kobiety zabierać do tego z biegu, czy tez marszu. Powoli językiem, zaczynając od piersi stopniowo trzeba się zbliżać do chłonka. Gdy już mamy do w ustach, pomóżmy sobie placami. Najpierw dość delikatnie, by potem stopniować napięcie i natężenie pieszczot. By w końcu doprowadzić do upragnionego finału. Można to robić na kilka sposobów, najpierw stopniowo pasować, ssać członka, bądź też nawet jądra. Nie trzeba trzymać go cały czas w ustach. Wystarczy na przykład polizać od zewnątrz a dopiero później gdy już stwardnieje włożyć go do ust
Wzbudzenie pożądania
Obecne czasy, wymagają nie tylko od mężczyzn, ale również od kobiet, tego, że będą one dobre we wszystkim. Również w łóżku. Prawda jest, jednak taka, że nie każda kobieta potrafi bądź też chce oddawać się oralnym pieszczotom, a dzisiaj właśnie ta forma seksu jest najbardziej popularna. Te panie, które nie czują się w tym dobre, mogą wykorzystać inne kobiece atuty, by wzbudzić pożądanie w swoim mężczyźnie. Przede wszystkim pierwszą rzeczą i jak też bardzo oczywistą, jest wykorzystanie swojego wyglądu. Kuszenie seksowną bielizną, uwodzicielskimi pozami, jest jedną z najlepszych metod na rozbudzenie pożądania. Drugą sprawą jest prawienie komplementów. Mężczyźni są szczególnie wrażliwy na komplementy ich narządu rozrodczego. Wstępnie gdy gra wstępna trwa jeszcze krótko, można powoli ocierać się piersiami o penisa, po czym delikatnie go ssać, jednocześnie masując delikatnie palcami. Później można robić to o wiele bardziej intensywnie. Jednak, najważniejsze jest to by słuchać swojego partnera, jego sugestii odnoszących się do pieszczot i sposobu wykonania.